Używamy Cookies w celu dostosowania naszych serwisów do indywidualnych potrzeb użytkowników.
Dalesze korzystanie z tego serwisu oznacza, że będą one zapisane w pamięci urządzenia. Dowiedz się więcej o naszej polityce prywatności

x

23-25/10/2014

MANSURIAN / CARTER. ORCHESTRA Orkiestra Kameralna l’Autunno / Chór Akademicki UAM / Adam Banaszak / fot. Maciej Zakrzewski
GaleriaMANSURIAN / CARTER. ORCHESTRA Orkiestra Kameralna l’Autunno / Chór Akademicki UAM / Adam Banaszak / fot. Maciej Zakrzewski

Na finał festiwalu Nostalgia Orkiestra Kameralna l’Autunno, Chór Akademicki UAM i soliści pod batutą Adama Banaszaka po raz pierwszy w Polsce wykonali Requiem Tigrana Mansuriana. Utwór jak i filmy pokazywane na festiwalu dedykowane są pamięci ofiar ludobójstwa popełnionego na Ormianach przez Młodoturków w latach 1915–1917.

Bohaterami tegorocznej Nostalgii byli Tigran Mansurian (obecny osobiście) i Elliott Carter. Trudno o bardziej oddalone od siebie osobowości, a jednak połączenie nie raziło, zwłaszcza w tym zestawie. Najpierw dwa utwory Cartera: Tempo e Tempi, pieśni do słów poetów włoskich ze znakomitą solistką, Natalią Rubiś-Krzeszowiak (którą słyszałam w Świdnicy w Schubercie); ponoć było to jej pierwsze zetknięcie się z muzyką współczesną, ale trudno było uwierzyć, gdy widziało się, jak pewnie się w niej czuje – oraz Sound Fields, wysmakowana miniatura na smyczki. Zawsze wydawało mi się, że muzyka Cartera to czysta spekulacja i matematyka, i jakże mile się rozczarowałam przy tych utworach, zwłaszcza tym drugim, który nawiasem mówiąc kompozytor napisał mając 99 lat! Niesamowite.
Dorota Szwarcman, Różne nastroje w Poznaniu, 26.10.2014

Requiem Tigrana Mansuriana, zadedykowane pamięci ofiar ludobójstwa popełnionego na Ormianach prawie sto lat temu, było idealnym zwieńczeniem tej trzydniowej podróży po często skrajnych emocjach, dźwiękach i kulturach. Nie zabrakło również drugiego z kompozytorów. Sounds of Fields i Tempo e Tempi w wykonaniu Orkiestry l'Autunno ukazało kolejne, nieco spokojniejsze, tajemnicze i niezwykle magiczne oblicze amerykańskiego kompozytora.
Dominika Gracz, Pożegnanie z muzyczną ucztą. Zakończył się Festiwal Nostalgia, "Gazeta Wyborcza", 26.10.2014

Utwór Tigrana Mansuriana ma szczególną wymowę w momencie dramatu Ukrainy, bo Armenia to przecież także kraj postsowiecki. Po koncercie Mansurian nie krył zadowolenia z poznańskiej interpretacji swego dzieła. Podkreślił, że szczególną wymowę ma fakt, iż wykonano je w kościele.
Marek Zaradniak, Festiwal Nostalgia w Poznaniu. Niesamowity koncert na koniec, "Polska - Głos Wielkopolski", 27.10.2014